USYTUOWANIE RAMPY

Usytuowanie rampy sprawiało, że ewentualni napastnicy musieli biec po niej pod samym murem, a że mur ten mieli zawsze z prawego boku, nie osłoniętego tar­czą, tym bardziej narażeni byli na pociski i głazy zrzucane przez obrońców. Dojście do pierwszej bramy nie oznaczało jednak koń­ca niebezpieczeństw. Trzeba ją było przecież sforsować. Jeśli i to się udało, napastnicy wbiegali- w ciągnącą się kilkadziesiąt met­rów czeluść między dwoma murami, wciąż pod gradem pocisków. Po drodze musieli jeszcze przebić się przez dwie silnie umocnio­ne bramy przegradzające to wąskie gardło. Ale i na tym nie koniec. Dojście do wielkiego podwórza tarasowały znów potężne wrota, z czasem zamienione na paradne wejście z kolumnowym portykiem — tzw. Wielkie Propyleje.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)