STOPNIAMI KU GÓRZE

Sytuowane na wyniosłościach, zawsze na skraju miast, z którymi tworzyły wspólny system fortyfikacyjny, były dosko­nale wpasowywane w rzeźbę terenu, wykorzystywały naturalne walory obronne miejsca położenia. Często ich mury i baszty wznosiły się stopniami ku górze, odpowiednio do linii pochyłości. Same mury budowano, podobnie jak u Hetytów czy w Mezopo­tamii, z suszonej cegły na kamiennym podmurowaniu, ż głazów wielobocznych lub regularnie, gładko ociosanych. Lico muru za­zwyczaj tynkowano gliną. Potężne baszty wzmacniały obwaro­wania na narożach i przy bramach, a na pozostałych odcinkach mur dzieliły w równych odstępach wysunięte na około metr czworoboczne skarpy, przypory. W obrębie cytadeli, zajmującej na ogół dość duży teren, mieściły się różne budowle, a więc pa­łac władcy lub komendanta garnizonu, świątynia, koszary, zbro­jownia, magazyny, pomieszczenia administracyjne.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witaj na moim serwisie ! Pracuje w budownictwie już wiele lat, mam dużą wiedzę i doświadczenie na moim blogu znajdziesz wiele informacji dotyczących budownictwa i nieruchomości. Zapraszam do czytania!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)