Jesli jest to Twoja pierwsza wizyta przeczytaj: FAQ. Jeśli chcesz dodawać posty zarejestruj sie: Rejestracja.


Afryka 2017/2018 - relacja z podroży - Dookoła Afryki

było jak było, ale jak?
piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 907
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

Re: Afryka 2017/2018 - relacja z podroży - Dookoła Afryki

Postautor: piotr102 » 02 stycznia 2018, 00:32 - wt

31.12 i 1.01
Wyjeżdżamy spod hotelu przed południem. 300 km do Tan Tan, gdzie zamierzamy spędzić Sylwestra. W Tan Tan wygrywa opcja campingu w którym łączymy siły z drugą ekipą zajadamy się smażoną rybką. Nowy Rok mamy o godz. później niż w Polsce. Dołączają też miejscowi i zabawa szybko się rozkręca. Wietrzna noc i jak na Saharę zimna. Następnego dnia ze zrozumiałych względów ruszamy koło południa. Trasa między Atlantykiem, a pustynią. Na dłuższa metę nuda. Pokonujemy 500 km do granicy i znajdujemy nocleg pod wieżami transmisyjnymi. Wietrzna noc.
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu

piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 907
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

Re: Afryka 2017/2018 - relacja z podroży - Dookoła Afryki

Postautor: piotr102 » 02 stycznia 2018, 21:37 - wt

2.01
Ciągle jestem zmęczony - dlatego tym razem daję głos Wiktorii z Londynu:
Obrazek

Przez Saharę Zachodnią !

02.01 Wstajemy! Pobudka o 6 rano, szybka kawa i ruszamy. Przed nami jeszcze 600 km do granicy z Mauretanią. Wszyscy wyspani, dzięki otaczającym nas murom przy wieży transmisyjnej, spanie w namocie to luksus- ciepło i wygodnie.
Obrazek
Droga przez Saharę, cały czas prosto !

Jedziemy i jedziemy , a wokół sam piasek i kamienie. Czasem droga prowadzi przy oceanie więc mamy czas wyjść i popatrzeć na piękne klify.
Obrazek
Klify na Saharze Zachodniej, Ocean Atlantycki

Jest naprawdę pięknie ! Pogoda dopisuje, jest bardzo ciepło. Zatrzymujemy się w końcu na stacji, tankujemy no i pora na śniadanie. Nakarmiłam małe psiaki, które podeszły do nas od razu jak podjechaliśmy samochodami.
Psiaki się nie bały i chętnie podchodziły, pewnie dlatego, że mieliśmy jedzenie.
Obrazek

Obrazek

Jedziemy dalej ! Już tylko 280 km do granicy. Pytanie, czy zdążymy i czy Mauretania nas wpuści wieczorem, granica jest otwarta z tego co wiemy od 9:00 do 18:00. Próbujemy !

Ja dopisuję:
Śpimy pod szlabanem mauretańskim.
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu

kasia19
Posty: 567
Rejestracja: 09 października 2011, 14:09 - ndz
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Afryka 2017/2018 - relacja z podroży - Dookoła Afryki

Postautor: kasia19 » 03 stycznia 2018, 09:22 - śr

Niechaj się wszystkie szlabany przed Wami otwierają aa21
Cieszcie się przygodą dalej,dalej dalej... aa
Kasia

piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 907
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

Re: Afryka 2017/2018 - relacja z podroży - Dookoła Afryki

Postautor: piotr102 » 04 stycznia 2018, 19:11 - czw

Dziękuję Kasiu.
3.01
To dzień na granicy i w drodze do Nawakszut.
Wszystko trwa, a tutaj to nirwana.
Robimy wizy na granicy: odciski, foto kamerka i czas. Wiza 55 euro - jednorazowa.
Dodatkowo 10 euro za wjazd samochodem i 27 euro ubezpieczenie.
30 st. C , wiatr i przesypujący sie piasek przez drogę. Mamy już wszystko w kurzu i nic nie pomaga.
Obrazek

Wdychamy go i jemy z potrawami. Późno trafiamy do hoteliku Sahara - noc w namiocie na dachu 1600 ugija ok. 16 zł.
Obrazek

Najważniejszy prysznic i małpa przywiązana do drzewa.
Obrazek

4.01
Dzień poznania stolicy Mauretanii - Nawakszut.
Port, targowisko i małe muzeum narodowe (jedna sala).
Obrazek
Spawa kotwice z drutów zbrojeniowych i półosi.

Na drodze jeżdżące złomy, obiad za 5 zł - duży - zjadłem połowę.
Jutro ruszamy o 7 rano - mamy 950 km do Mali.
Do tej pory zrobiliśmy 6000 km. Wyczyściłem filtr powietrza w Pitonie, napełniłem prysznic i odpoczywam przed długim dniem w podróży.
Mamy niepokojące wieści z Mali.
Następne wieści z Bamako za ok. 2-3 dni.
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu

piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 907
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

Re: Afryka 2017/2018 - relacja z podroży - Dookoła Afryki

Postautor: piotr102 » 09 stycznia 2018, 11:36 - wt

5,6,7.01 dni w drodze do Bamako.
Wyjeżdżamy o 7 rano. Droga różna. Trochę lepiej i 100 km/h, gorzej licznik się nie rusza. Wkoło piach, piach, akacje, zwierzyna pasiona nie wiadomo czym. Trupy padłych krów, osłów i reszty, która nie dała rady nic jeść i pić. Masakra. Wioski niebiesko malowanych kurników. handel starociami, miechem, rano na tych samych straganach bułkami. Smutny widok. Tak ciągniemy do wieczora , aż jazda staje się niebezpieczna. Śpię pod hotelem po busowym prysznicu. Krótka noc. O 6 rano pobudka i to samo, od posterunku do posterunku , gdzie oddajemy fiszki z naszymi danymi. Przed wieczorem jesteśmy na granicy - długa odprawa na granicy wyjazdowej mauretańskiej przedłużona o sjestę urzędników. Malijska szybka, ale tylko osobowa. Kupujemy ubezpieczenie samochodu. na miesiąc za prawie 100 euro. Dojeżdżamy po ciemku do Nioro. Hotel z poprzednich wypraw - teraz koszmar. Pytamy i znajdujemy inny. Część śpi w hotelu, część w samochodzie. Pierwsze piwo po długiej jeździe i znów krótka noc. Mamy przed sobą zakończenie formalności wjazdowych do Mali i długą drogę ze 100 km. dziury, dziury. W Mali sawanny gdzie zwierzyna spokojnie może się najeść. Wioski wyglądają na lekko bogatsze i ludzie bardziej zadowoleni. Dojeżdżamy do kamp/hotelu ok. 21. Wreszcie normalne warunki do spania i kąpieli. Cienki net i przesłanie zdjęć się nie udaje. Postaram się później.
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu


Wróć do „Relacje, wspomnienia, opinie”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron