Jesli jest to Twoja pierwsza wizyta przeczytaj: FAQ. Jeśli chcesz dodawać posty zarejestruj sie: Rejestracja.


ALGIERIA 2016

było jak było, ale jak?
piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 904
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

ALGIERIA 2016

Postautor: piotr102 » 28 października 2016, 18:33 - pt

Moja subiektywna relacja z wyprawy do i po Algierii w 2016 roku dla pamięci uczestników oraz zainteresowanych realiami wyjazdu samochodem do Algierii.
W miarę możliwości będę ja pisał na bieżąco aa21
Ostatnio zmieniony 29 października 2016, 19:51 - sob przez piotr102, łącznie zmieniany 12 razy.
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu

piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 904
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: piotr102 » 05 listopada 2016, 23:14 - sob

Po dwóch nie udanych próbach zdobycia wizy do Algierii w trzecim roku dostajemy wizę prawie od reki. Sukces i radość. Co teraz - trzeba zarezerwować prom z Hiszpan do Algierii, zebrać info o miejscach które pragniemy odwiedzić w Algierii - których w necie jak na lekarstwo i wyjazd.

Zaczynamy naszą podróż listopadowym mokrym wieczorem. Pada pół drogi, reszta po suchej autostradzie niemieckiej, francuskiej i w końcu hiszpańskiej. Hiszpania wita nas w letnia pogoda. Ciepło, sucho - tylko zmęczenie podróżą narasta. O bilety promowe staramy się w Walencji ale tańsze i o lepiej pasującym nam terminie powrotu są dopiero w Alicante na algierskie linie. Jest poza sezonem i bilety jest o wiele łatwiej niż latem. Prom to 8 piętrowy kolos płynący 11 godz. z Alicante do Oranu.

Obrazek



Śpimy na karimatach rozłożonych na podłodze. Z godz. opóźnieniem dobijamy do Oranu. Po zejściu do samoch. stwierdzam brak telefonu. Szkoda mi kontaktów - telefon i tak byl do wymiany. Po zjeździe z promu tym razem policja ma dla nas niespodziankę - gdzie rezerwacja hoteli??? Mówimy że u ambasadora. Po 3 godz. motaniu sie policja puszcza nas "wolno" Później juz było tylko lepiej. Po wjeździe do Oranu na pierwszej stacji pytamy taksiarza o wymianę kasy. Proponuje nam o prawie 50 % lepszy kurs niz w banku i korzystamy bez namysłu. Paliwo wychodzi poniżej 50 gr. za litr. Przed nami autostrada. Dobra - 3 pasmowa droga. Co ok. 50 km. stoi policja i znów kontrole. Oczywiście to spowalnia i denerwuje. A hasła na bilbordach wieszcza ze Policja jest po to aby mi/nam pomagać!! Wjeżdżamy do Algieru gdzie znów co chwila posterunki nawet na wąskich drogach pod górę. Nawet jeden P chciał z nami pogadać i niestety znał angielski. Dość szybko znajdujemy w końcu upragniony hotel - 2 gwiazdkowy za 9 euro od osoby. cdn
Ostatnio zmieniony 05 listopada 2016, 23:47 - sob przez piotr102, łącznie zmieniany 2 razy.
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu

sia100

Postautor: sia100 » 08 listopada 2016, 21:58 - wt

Rano budzi nas deszcz, po szybkim, skromnym śniadanku hotelowym ruszamy na Kazbę. 10 min drogi od hotelu i wtapiamy się w gąszcz uliczek. Kazba Algieru obiekt z listy UNESCO, niestety - nie zachwyca. Ze stu fontann spotykamy jedną, w starym ogrodzie, uliczki raczej zaniedbane, miejscami brud, zwały śmieci i smród. Wszędzie koty, więc pewnie są i myszy, szczury... Po półtorej godziny szwendania się uliczkami i wspinania po wielu schodach wracamy do hotelu. Przed wyjazdem ze stolicy odwiedzamy jeszcze Bazylikę Noter Dame d'Afrique.
Katolicka katedra na 124 metrowym klifie robi wrażenie swoim neobizantyjskim stylem i swoją wielkością. W południe uciekamy z miasta i jedziemy 105 km do Tizi Ouzou - Kabylia. Dzięki korkom bijemy rekord - dotarcie do Tizi zajmuje 5 godzin. Kabylskie miasto wita nas ulewą. Śpimy w ... Kościele katolickim u dwóch młodych czarnych księży z Ugandy i Burkina Faso, bardzo sympatyczni. Niestety po godzinie wiedzą już o nas tutejsze służby bezpieczeństwa i nas spisują z paszportów. Rano robimy zrzutę co łaska i ruszamy dalej. Ciągle pada, mniej lub więcej. Nadmorską krajobrazową drogą dojeżdżamy do mini wodospadu Kefrida - 10 minut i dalej do Djamili. To największe, najlepiej zachowane w Afryce ruiny rzymskiego miasta. Faktycznie, dużo tu tego i w nie najgorszym stanie - polecam! Szkoda tylko, że aura nie dopisuje. Po całym obiekcie szwędają się za nami ochroniarze i policjanci z naszymi paszportami :-), robią to całkiem subtelnie. Wejście do ruin to jedyne 80 dinarów plus muzeum 60 dinarów - razem około 3 zł. O zmierzchu po krótkim odcinku z konwojem samochodu policyjnego ruszamy do Konstantyny. Nocleg w schronisku młodzieżowym 4000 dinarów za 8 osób.Obrazek
Ostatnio zmieniony 09 listopada 2016, 08:12 - śr przez sia100, łącznie zmieniany 1 raz.

piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 904
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: piotr102 » 09 listopada 2016, 08:21 - śr

Rano leje i leje. Na chwile się uspakaja i ruszamy na zwiedzanie. Za rogiem dostrzegamy ogromny meczet ciekawie na zewnątrz zdobiony. Strzeliste minarety (120 m ), ogromna sala modlitw na 15 tyś. osób i dziedziniec wzorcowo utrzymany dostepny jest do zwiedzania. Po meczecie przyszła kolej na mosty , Pałac Beya, medynę, ogromny wąwóz. Jak do tej pory to najładniejsze miasto jakie zobaczyłem w Algierii. Czyste, budynki prawie wszystkie białe i zadbane. Bardzo mili mieszkancy którzy jesli potrzebowaliśmy zawsze służyli pomocą. Wejściówki tak jak wszędzie 80 DA. Konstantynę polecam wszystkim odwiedzającym Algierię! Po południu ruszyliśmy w dalsza drogę w kierunku Timgad. Udało nam się w deszczu dojechać jeszcze przed wieczorem. Nocujemy w schronisku młodzieżowym bardzo ładnie urządzonym na jedyne 300 DA (ok. 1,5 euro). Kawa 20 DNA (50 gr.). Kupujemy jeszcze kilka produktów na kolacje - ceny bardzo niskie.
Obrazek

Obrazek

Obrazek
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu

piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 904
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: piotr102 » 10 listopada 2016, 21:12 - czw

Timgad - po śniadaniu podjeżdżamy na tutejsze ruiny miasta rzymskiego. Powstałe w 100 r. n.e. obszar bardzo duży, resztki domów, wielki Łuk Trajana, amfiteatr - robi wrażenie - historia zatrzymana w czasie, zagubione miasto, obiekt z Listy UNESCO - bilet 80 DA (2 zł). Po tej garści historii ruszamy na południe w stronę Biskry. Po drodze przepiękny wąwóz - 6 kilometrowy Kanion Rhoufi z balkonami, na zboczach stare domostwa, na dnie zielone oazy palm. Ruszamy do Biskry. Miasto nazwane "bramą pustyni", dalej na południe teren jest już zupełnie płaski. Nocleg planujemy Touggourt, niestety schronisko młodzieżowe bez miejsc, a hotel nie na naszą kieszeń. Lądujemy na noclegu za miastem na stacji benzynowej. O dziwo nie zjawia się policja i noc mija spokojnie.

Dojeżdżamy do Ouargli - miejsca przejęcia nas przez przewodnika do Djanet. Jest w końcu ciepło. Towarzyszy nam sporo ludzi, pomocnicy, znajomi pomocników i kilka osób z firmy. Firma załatwia specjalne pozwolenie. Oglądamy pierwszą imponującą wydmę i wielbłądy wyścigowe. W koncu podpisuję permint na przejazd odciskiem palca wskazującego lewej ręki i w drogę. Szew firmy za sponsorował nam nocleg i obiado/kolację w dooobrym hotelu kompani naftowych w pobliskim mieście. Po drodze oczywiście kooontrola policji i dodatkowych kilka papierków wypełnionych przez służby. Wszytko w miłej atmosferze i niby normie. Po ciemku docieramy za wysokie mury bardzo przyzwoitego hotelu + bardzo jemy bardzo przyzwoitą kolację. Jutro w drogę o 6 rano do Ilizi. Do przejechanie 1000 km. wsród wydm i pól naftowych. Mamy przydzielonego Tuarega za przewodnika/pomocnika.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Ostatnio zmieniony 01 grudnia 2016, 20:38 - czw przez piotr102, łącznie zmieniany 5 razy.
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu


Wróć do „Relacje, wspomnienia, opinie”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron