Jesli jest to Twoja pierwsza wizyta przeczytaj: FAQ. Jeśli chcesz dodawać posty zarejestruj sie: Rejestracja.


Iran 2014

było jak było, ale jak?
piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 904
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

Iran 2014

Postautor: piotr102 » 01 listopada 2014, 10:03 - sob

W wyprawie wzięło udział 9 osób.
Przejechaliśmy od, do i po Iranie 13 tys. km.
Termin wyjazdu przełom września i października 2014.
1 euro = 40000 reali = 4000 toman

Tak subiektywnie od siebie:
Dość szybko dostaliśmy się nad Morze Czarne, gdzie w Trabzonie zamierzaliśmy wyrobić wizy do Iranu. Niestety trafiliśmy na przerwę techniczną i tak jak inni zostaliśmy poinformowani, że musimy czekać aż 5 dni. Nie mieliśmy tyle czasu! Postanowiliśmy wykorzystać informację, że łatwo i szybko możemy wyrobić sobie wizy w Batumi - Gruzja. Informacja okazała się aktualna i bez większych trudności w ciągu 5 godz. uzyskaliśmy tam wizy - 75 euro szt. Poinformowano nas tylko, że normalnie w Batumi udzielane są tylko wizy obywatelom gruzińskim.
Straciliśmy jeden dzień i nie zwlekając pojechaliśmy na granicę irańska. Mimo obaw szybko przekroczyliśmy ją (wystarczyła mała łapówka).

I Iran.
Iran jaki znam, ale jednak zmieniający się.
Iran się buduje - to widać wszędzie po drodze - głównie duże obiekty - fabryki.
Widać coraz więcej nowych zagranicznych fur na drodze, sporo sprowadzonych ciężarówek o 50 lat młodszych od tych po-amerykańskich. Czuć nadchodzący kapitalizm i wszelkie "dobra" za nim kroczące. Na szczęście ludzie się jeszcze nie zmieniają - dalej przeciętny Pers jest prze-gościnny, miły, uprzejmy i serdeczny.
Turystyka - powstają hotele turystyczne, jak grzyby po deszczu. Dzięki konkurencji ceny hoteli maleją, oprócz Isfahanu gdzie zapotrzebowanie na tanie noclegi jest największe i Sanandej gdzie konkurencji jeszcze nie ma. Niestety rozdzielono cenę wejściówek do muzeum itp. Miejscowi płacą równowartość 1.5 zł, a turyści zagraniczni 15 zł.
Dalej jednak trudno jest znaleźć coś konkretnego do zjedzenia. Oprócz dużych miast gdzie można zjeść coś innego wszędzie króluje szafirma (tania i dobra, ale jednak ciągle taka sama). Dla wegetarian oprócz w/w szafirmy zero innego wyboru.
Niestety dzięki opóźnieniu w zdobyciu wizy irańskiej nie mogliśmy zrealizować całego planu i musieliśmy zrezygnować z podróży nad Morze Kaspijskie. Zwiedziliśmy za to dodatkowo opuszczone/klimatyczne miasto Karnaq, twierdzę Falak - ol - Aflak, kolorowe wzgórza i cmentarz polski w Teheranie - Dulab.
W drodze powrotnej przeżyliśmy kurdyjskie zamieszki w tureckim Dogubayazit.
Powrót zajął nam zadziwiająco mało czasu i rekordowo byliśmy w kraju po dwóch dniach!

Dziękuję bardzo wszystkim uczestnikom za cierpliwość , pomoc i zaangażowanie w realizacji wyprawy, a szczególnie Wojtkowi za pomoc w prowadzeniu Pitona piwko .


Zdjęcia Wojtka z wyjazdu:

https://plus.google.com/photos/11815738 ... 2913969585
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu

Wróć do „Relacje, wspomnienia, opinie”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron