Jesli jest to Twoja pierwsza wizyta przeczytaj: FAQ. Jeśli chcesz dodawać posty zarejestruj sie: Rejestracja.


AFRYKA ZACHODNIA 2011/2012

było jak było, ale jak?
piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 904
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

AFRYKA ZACHODNIA 2011/2012

Postautor: piotr102 » 23 października 2011, 17:23 - ndz

To będzie pierwsza relacja na nowym forum.
Mam nadzieje, że bede miał gdzie wklepywać info co u nas podczas pordózy po Afryce.
Wstępnie daje zdjecie z poprzedniej wyprawki w tamte rejony autorstwa Danusi z Poznania.
Obrazek
bURKINA fASO - kONWÓJ
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu

kasia19
Posty: 565
Rejestracja: 09 października 2011, 14:09 - ndz
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kasia19 » 24 października 2011, 10:00 - pn

Proponuję w tytule oprócz "było jak było" dodać "jak będzie?" :-)

A my mamy z ciekawością będziemy czekać na afrykański "newsletter" :)


pozdrowienia
Kasia

kasia19
Posty: 565
Rejestracja: 09 października 2011, 14:09 - ndz
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: kasia19 » 17 grudnia 2011, 09:05 - sob

Proponuję poszukać misji w tych krajach,w których będziecie.Nie oznacza to oczywiście,że akurat tam zawsze będzie kontakt ze światem :-)

W Beninie są werbiści w Badjoude.

Tutaj link do Togo:

http://www.misja-togo.com/

Myślę,że warto sobie takie miejsca zapisać.

Pamiętasz Piotrek naszą wizytę u Marka w Tamanrasset.Dużo by nam pomógł gdybyśmy trafili do niego na początku :-)A wyposażeniem jego misji byliśmy zaskoczeni :)

Afryka Zach. to rzecz jasna inny stopień cywilizacji...

Pozostaje Wam jeszcze tradycyjna poczta-można z każdej miejscowści coś wysłać-koperty
i papier lepiej wziąć ze sobą :-).

Albo listy w butelce...... :-)
Kasia

piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 904
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: piotr102 » 26 grudnia 2011, 17:35 - pn

O ile wiem co 2 - 3 dni bedziemy w zasiegu neta to cos zpodamy w relacjach.
A to link do relacji Ediego:
http://www.globtroter.pl/forum/watek,37795,ruszamy,na,afryke,zach,,,,,mauretania.html
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu

piotr102
Awatar użytkownika
Administrator
Posty: 904
Rejestracja: 17 kwietnia 2011, 20:15 - ndz
Lokalizacja: wrocław
Kontaktowanie:

Postautor: piotr102 » 01 stycznia 2012, 11:25 - ndz

Ruszamy 27 grudnia o godzinie 17. Jedziemy w 9 osób. Jest ciemno i w sumie tylko to będę
pamiętał z dojazdu do Algeciras. Nocna jazda po światłach samochodu. W dzień śpię
i staram się odpocząć. Mijamy Niemcy, Francję po jakichś bocznych drogach (aby
przyoszczędzić na autostradach). I tak we Francji wydajemy na autostrady 27 euro,
a w Hiszpani nic. Towarzyszy nam deszcz prawie całą drogę. Dopiero koło Malagi
docieramy do słońca i rozbieramy się na krótko. Wreszcie ciepło!!!
Poprawia nam się humor.
Do promu docieramy po 23 godzinach jazdy. Jazdy, picia, jedzenia i toalety. Kupujemy
bilety na prom w obie strony za 300 euro (za wszystkich) - PROMOCJA!. Jak widzę wszyscy
z radością opuszczają Europę, to chyba przez... pogodę? lub pragienie przychody? a może coś jeszcze?
Na pewno powodów jest wiele. Ja lubię wracać do miłych, ładnych miejsc.
Nawet jeśli je znam i mnie nie zaskakują swoją oryginalnością.

Obrazek

Obrazek

Pierwszy nasz cel: Rabat i wyrobienie wizy do Mauretanii w jeden dzień. Chcemy
też odpocząć na campingu pod Rabatem. W końcu się wykąpać (bo się czuję),
a to jeszcze tak daleko... że wolę narazie nie myśleć...
Znajdujemy camp w Kenitrze po namiarach gps-u, mamy jeszcze 30 km do Rabatu.
Dojeżdżamy wieczorem, kompiemy się, w nocy jest zimno, nad ranem tylko 5 st.
Wieczorem rozgrzewamy się smakowym bimbrem i dojadamy poświąteczne przysmaki.
Noc mija mi szybko.

Obrazek

W piątek Wstajemy o 6, jest jeszcze ciemno, wyjeżdżamy szybko aby zdążyć
pod Ambasadę Mauretanii. Jest już spory tłumek pod ambasadą i ciągle ktoś przybywa.
Uzupełniamy papiery: wniosek, dwa ksera paszportu, dwa zdjęcia, ksero pieczątki
wjazdowej do Maroka. Niestety mimo nalegań pan przyjmujący dokumenty daje
nam termin odbioru na poniedziałek - za trzy dni. W końcu wyrzuca nas za nachalność.
Jedziemy do Ambasady Polski, ale tu mimo telefonu poparcia nic nie załatwiamy.
Musimy czekać do poniedziałku. Jak tu wypełnić ten czas - oto jest pytanie. Do tego
Sylwester i trzy dni opóźniania w stosunku do planu. Musimy jesdnak to zaakceptować
i czekać.
Jedziemy pod twierdzę Sella w Rabacie, potem na medynę. Dzień mija, jest ciepło.
Na medynie w piątek oglądamy co mają do sprzedania - najwięcej ciuchlandii.
Jemy mixa rybnego za 30 dirham (ok. 10 zł). W knajpie gdzie każdy krok grozi
poślizgnięciem - od warstw oleju zalegających na podłodze. Rozwalony zlew do mycia rąk
zatkany jest szmatą aby woda nie ściekała po nogach klienta. Zjedliśmy jednak mixa
z apetytem - apetytem wszystkich głodnych. Później szwędamy się po medynie.
Zaglądamy do zameczku wznoszącego się nad Rabatem i nad zatoką.
Próbuję jeszcze w kafejce coś przesłać na forum, ale łącze jest tak marne,
że musiałbym czekać dwie godziny aby przesłać 350 kb - rezygnuję. Kupuję sztangę
papierosów Fortuna i jedziemy na nocleg nad ocean.
Wybieram plażę narodową koło Rabatu. Jest spokojnie, tylko ocean hałasuje.
Z czasem robi się coraz chłodniej i wietrznie. W końcu kładziemy się spać. Część załogi
idzie kimać do nowo-zaprzyjaźnionego Marokańczyka, a część zostaje w busie.
Nas nocą odwiedza policja - budzą nas i pytają tylko czy wszystko gra.

Obrazek

Obrazek


Rano po kawie i kanapkach ruszamy do Meknes, odwiedzając po drodze ogrody egzotyczne.
c.d.n.

W Nowym Roku winko życzymy wszystkiego co najlepsze i przesyłamy :-) gorące pozdrowienia!!!
Strona Extreka: http://www.extrek.pl
Stronka wyprawy Dookoła Afryki: http://www.tripafryka.eu


Wróć do „Relacje, wspomnienia, opinie”




  Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

cron